sobota, 22 czerwca 2013

109.Etui na pędzle do makijażu-DIY

U was też tak gorąco? No, dobra nie będę narzekała, bo lepsze to niż zimno ;)
Dzisiaj chciałabym zaproponować szybkie, podróżne etui na pędzle, oczywiście banalne do zrobienia. Przez cały okres wakacyjny każdego czeka kilka wyjazdów, raz krótszych, raz dłuższych ale jak żyć bez makijażu? Przecież nie będę bawiła się w wiedźmę, tylko wypoczywała, a żeby dobrze wypocząć trzeba mieć dobre samopoczucie, prawda? Wiem że są dziewczyny o nieskazitelnej buzi, którym wystarczy tusz do rzęs i błyszczyk ale ja się na pewno do nich nie zaliczam. Widziałam piękne etui na pędzle ale cena mnie przeraziła! Za skóropodobną tubę w której pędzle obijają się o siebie i o ścianki chcieli 60 zł! A takiego! Więc jeśli na waszych wakacjach nie chcecie straszyć, a szkoda wam wrzucić wasze pędzle luzem do kosmetyczki, to proponuję uszyć sobie podobne etui :)

1. Dwa kawałki materiału składamy prawą stroną do środka, obszywamy blisko krawędzi ,zostawiając małą lukę. Przewlekamy materiał 'na drugą stronę' i obszywamy dookoła.

2. Podwijamy kawałek i szpilkami wyznaczamy szerokość otworów na pędzle.

3. Przeszywamy maszyną miejsca w których były szpilki (ja przeszyłam tylko początek) oraz doszywamy kawałek materiału którym będziemy związywać całość.


4. I gotowe! Wkładamy pędzle w odpowiednie szlufki i możemy zabrać nasze pędzle na wakacje ;)



A tak wygląda gotowe etui z zapakowanymi do środka pędzlami. 



Miłego upalnego dnia! :)

18 komentarzy:

  1. U mnie też tak gorąco, ale ja tam się z tego cieszę :). Ciekawy pomysł z tym etui, przydatne. Może nie dla każdego, pewnie jestem dziwna ale jeśli chodzi o makijaż to preferuje jak najmniej i pędzel mam aż jeden :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Lato jest to musi być gorąc ja nie lubię ale jakoś to przeżyję ;p Za to etui świetne, bardzo potrzebna rzecz ;) Ja się nie odwarze wynieść śmieci bez makijażu , bo jak się w bloku mieszka to nie da się przejść nie zauważonym , zwłaszcza że mieszkam na ostatnim piętrze bez windy a 3 samotne matki które mieszkają po drodze do wyjścia tylko czyhają na mój moment słabości , gdyż nachalnie podrywają mojego mężczyznę , dlatego tym bardziej muszę wyglądać co najmniej przyzwoicie aby myślały , że nie mogą się ze mną równać ;p wrrr wredne istotki ;/ Pozdrawiam
    Kropka

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne, ja nie mam takiej cierpliwości, zeby tak układać:) u mnie wszystko wymieszane w jednym koszyku leży:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny pomysł i bardzo ładna tkanina - lubię takie kwieciste:).

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobre rozwiązanie! Ja ani nie mam idealnej buzi ani nie używam pędzli do makijażu:P Ograniczam się do palców, a palce chowam do etui kiedy nadchodzą mrozy:D

    OdpowiedzUsuń
  6. ty zdolna bestia jesteś! :D ja akurat latem maluję się niewiele, ale pomysł swietny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się ograniczam, ale czasami się nie da :D

      Usuń
  7. Świetne! Nie mam aż tylu pędzli, ale jak już się dorobię większej ilości, to z pewnością taki uszyję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super pomysł i świetna tkanina! Zazdroszczę kolekcji pędzli :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdjęcie tego etui wciąż mi się wyświetla i przyciąga wzrok. Jest uszyte z cudownego materiału:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję...Nie ma to jak angielskie mięsiste tkaniny z sh :)

      Usuń
  10. Wyszło wspaniale :)
    Te kwiaty są śliczne, urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny pomysł i piękny materiał - muszę wyciągnąć swoją maszynę!!
    http://takealook-sutasz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Genialny pomysł i oczywiście wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajny pomysł :) W sumie podobny futerał/etui można by na telefon uszyć. Dzięki za podpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny pomysł! To w sumie całkiem uniwersalne etui, Może pomoże mi się ogarnąć z moimi gratami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre też na kable do komputerów, aparatów...wszystko tam można upchnąć!

      Usuń

Dziękuję za komentarz;)

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.